Refleksja

KONFLIKT

„Czy rzeczywiście jest go tak dużo?”

Od kilku miesięcy żyję w zawodowym świecie wypełnionym KONFLIKTEM. 💥

A tu nagle… oglądam podcast Grega Albrechta i Adriana Gorzyckiego i… Panowie dyskutują między innymi o tym temacie. 🎙️

Namawiam do obejrzenia całości. Dla zabieganych – o KONFLIKCIE jest od 17 minuty. I tutaj Adrian Gorzycki mówi to, co ja widzę i czuję. Ale… Greg Albrecht poddaje tę koncepcję ocenie. Że „może tak wcale nie jest”. 🤔

Włączam mój aparat myślowy i staram się odpowiedzieć na dwie myśli Grega:

👉 Pierwsza: Rozmowa o potencjalnych problemach jest ważniejsza niż umowa. „Bo umowa jest tylko emanacją tej rozmowy”. I powiem Wam, że „trafiony zatopiony”. 🎯 Braku rozmowy i komunikacji nie zamienią żadne zapisy.

Nie byłbym jednak sobą, gdybym nie napisał – ALE. Każdy z nas zna „Charyzmatycznych Przywódców” i naprawdę ciężko mi jest sobie wyobrazić merytoryczną rozmowę takich dwóch czy trzech Wspólników. I to bez mediatora, który będzie szukał kompromisu pomiędzy Nimi. 👔👥

👉 Druga myśl Grega to „samospełniająca się przepowiednia” o tym, że wszędzie jest teraz KONFLIKT. Czy tak jest naprawdę? Wydaje mi się, że jednak nasz rynek zdominowała jedna marka – porównując do samochodów, o których mówi Greg. 🚗

Pozostanę jednak bliżej wypowiedzi Adriana Gorzyckiego i „oddam mój głos” na tę optykę polskiego rynku A.D. 2026. 🇵🇱

Kiedy w firmach właścicielskich emocje biorą górę, a „Charyzmatyczni Przywódcy” przestają się słyszeć, w kółko powtarzam: dobra umowa to za mało. Czasem po prostu potrzeba kogoś, kto niczym Winston Wolf z „Pulp Fiction” wejdzie do gry z chłodną głową, opanuje chaos i poukłada klocki na nowo – zanim konflikt spali biznes od środka. 🔥💼

💬 A jak Wy to widzicie?

Zwracam się do Was: prawnicy, doradcy, zespoły M&A i bankowcy inwestycyjni – Wy też jesteście na pierwszej linii frontu w relacjach z prywatnymi właścicielami.

Czy w 2025/2026 roku widzicie wysyp realnych, głębokich konfliktów, które blokują sukcesje lub sprzedaż firm? Czy może to tylko „samospełniająca się przepowiednia”, a kluczem jest po prostu brak odpowiedniego mediatora na pokładzie?

Zostawcie swoją opinię w komentarzu! 👇