Praktyka

Obcinanie ogonów

Wczoraj rozmawiałem z koleżanką, z którą razem pracowaliśmy kilkanaście lat temu w globalnej korporacji. Uruchomiło mi się w głowie mnóstwo wspomnień i refleksji.

To była (i nadal chyba jest) firma o ogromnych kompetencjach branżowych. Dla młodego managera w Polsce to było niesamowite mieć dostęp do wiedzy i wsparcia. Kilka lat wcześniej, kiedy pracowałem w Grupie LOTOS większość rzeczy musieliśmy wymyślać sami (!) lub podglądać u Klientów. A tutaj WSZYSTKO było. Włącznie z opomiarowaniem i systemami kontroli wyników. 

Pamiętam, jak się irytowałem nieuchronnością zrobienia raportu miesięcznego, w którym rozliczałem się z działań, ich efektów, ale też planu na bliższą i dalszą przyszłość.
Dzisiaj, gdy pracuję z firmami właścicielskimi chciałbym ich zabrać do tak zorganizowanej i skutecznej firmy. Bo w rozmowach z Charyzmatycznymi Przywódcami słyszę, że „corpo to diabeł wcielony”.

Co bym chciał pokazać? Na przykład koncepcję „odcinania” co roku 10% najmniej dochodowych linii biznesowych. Wtedy to było przekleństwo: ciągle musiałem wymyślać nowe usługi, szukać okazji rynkowych, rozwijać siebie i ludzi. A na dodatek rozstawać się z tymi biznesami, które miały najniższą marżowość. A że system raportowania był bezwzględny i precyzyjny, to nawet próby przesunięcia kosztów pomiędzy liniami biznesowymi były bardzo trudne i uniemożliwiały „dotowanie” tych słabszych.

Firma rozwijała się o 7-8% rocznie. Bez fajerwerków, ale utrzymując ciągle wysoką marżowość. Nazywaliśmy to bankomatem. 

Dzisiaj wiem, że jest to jeden z modeli firm dywidendowych. Co roku, niezależnie od koniunktury rynkowej (!) wypłaca bezpieczną dywidendę.

I zapytam Charyzmatycznych Przywódców: „czy nie jest to model, do którego wielu Was zmierza?”

Zbudowaliście firmy, sukcesorzy może nie do końca się sprawdzają. Bo nikt Ich nie uczył zarządzać, Taty (Mamy) nie było w domu, rośli sami sobie. A teraz mają przejąć stery Waszej firmy…

Teraz mówicie: „może spółka dywidendowa to dobre rozwiązanie?”

Ale, żeby taką się stała potrzebuje fundamentalnych zmian strukturalno-zarządczych.